Czy wiesz, dlaczego klękasz podczas Mszy Świętej? Głębokie znaczenie postaw liturgicznych, o którym wielu katolików zapomniało

Każdy gest liturgii mówi o Bogu… i także o nas

Żyjemy w czasach, w których mowa ciała nabrała ogromnego znaczenia. Spojrzenie, uścisk, podanie ręki czy stanie przed osobą posiadającą autorytet przekazują znacznie więcej niż same słowa. Istnieje jednak znacznie starszy, głębszy i świętszy język ciała, którego znaczenia często nie dostrzega nawet wielu katolików: postawy liturgiczne.

Dlaczego wstajemy na Ewangelię? Dlaczego klękamy podczas konsekracji? Dlaczego w pewnych momentach siedzimy? Czy ma znaczenie, jeśli ktoś postępuje inaczej? Czy są to jedynie zewnętrzne przepisy, czy też wyrażają one znacznie głębszą rzeczywistość duchową?

Odpowiedź Kościoła jest jasna: w liturgii nic nie jest przypadkowe. Postawy ciała stanowią część kultu, który oddajemy Bogu, i tworzą prawdziwy język wiary. Nasze ciało również się modli. Nie modlimy się jedynie umysłem czy sercem; modlimy się całym naszym jestestwem.

W kulturze naznaczonej indywidualizmem, w której każdy zdaje się sam decydować o sposobie wyrażania swojej wiary, liturgia przypomina nam zapomnianą prawdę: nie celebrujemy naszej prywatnej wiary, lecz wiarę całego Kościoła.

Odkrycie znaczenia postaw liturgicznych oznacza ponowne odkrycie piękna Mszy Świętej i zrozumienie, że nawet najmniejszy gest może stać się aktem uwielbienia Boga.


Człowiek: ciało i dusza zjednoczone, aby oddawać chwałę Bogu

Wiara chrześcijańska nigdy nie uważała ciała za coś drugorzędnego.

Już Księga Rodzaju ukazuje, że Bóg stworzył człowieka jako jedność ciała i duszy.

„Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz; na obraz Boży go stworzył.” (Rdz 1,27)

Tajemnica Wcielenia jeszcze mocniej potwierdza tę prawdę.

Jezus Chrystus przyjął prawdziwe ludzkie ciało.

Jadł.

Chodził.

Płakał.

Klękał.

Podnosił ręce, aby błogosławić.

Skłonił głowę na Krzyżu.

Zmartwychwstał w swoim ciele.

Chrześcijaństwo nigdy nie oddziela tego, co duchowe, od tego, co cielesne.

Dlatego liturgia również ich nie rozdziela.

Nasze ciało w pełni uczestniczy w modlitwie.

Święty Paweł pisze:

„Chwalcie więc Boga w waszym ciele.” (1 Kor 6,20)

Na tym właśnie polega liturgia: na oddawaniu chwały Bogu całym naszym życiem.


Liturgia przemawia poprzez znaki widzialne

Sakramenty posługują się wodą, olejem, chlebem, winem, nałożeniem rąk, kadzidłem, światłem i ciszą.

Dlaczego?

Ponieważ Bóg przemawia przez znaki widzialne i zmysłowe.

My również odpowiadamy znakami.

Postawy ciała są częścią tego sakramentalnego języka.

Nie są zwykłymi ruchami.

Są żywymi symbolami.

Kościół naucza, że człowiek wyraża rzeczywistości wewnętrzne poprzez znaki zewnętrzne.

Widzimy to na kartach całego Pisma Świętego.

Gdy Abraham oddawał cześć Bogu…

…upadł na twarz.

Gdy Mojżesz spotkał płonący krzew…

…zdjął sandały.

Gdy Salomon poświęcał Świątynię…

…wyciągnął ręce.

Gdy Mędrcy odnaleźli Dzieciątko Jezus…

…upadli przed Nim i oddali Mu pokłon.

Gdy uczniowie ujrzeli Zmartwychwstałego Chrystusa…

…uklękli przed Nim.

Postawa ciała ukazuje postawę serca.


Jedność Ludu Bożego

Istnieje jeszcze jeden zasadniczy aspekt.

Liturgia nie jest modlitwą prywatną.

Jest modlitwą całej wspólnoty.

Wszyscy tworzą jedno Ciało.

Dlatego Kościół pragnie, aby wierni przyjmowali te same postawy.

Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego wyjaśnia, że ta jedność postaw wyraża:

  • jedność wspólnoty;
  • wspólne uczestnictwo;
  • komunię Kościoła;
  • szacunek wobec sprawowanego misterium.

Gdy całe zgromadzenie jednocześnie wstaje, klęka lub siada, w milczeniu ogłasza wielką prawdę:

Jesteśmy jednym ludem oddającym cześć jedynemu prawdziwemu Bogu.


Postawa stojąca: postawa ludzi zmartwychwstałych

Dla wielu może być zaskoczeniem, że w pierwszych wiekach Kościoła stanie było postawą o głębokim znaczeniu duchowym.

Nie chodziło jedynie o wygodny sposób słuchania.

Była to postawa tych, którzy zmartwychwstali wraz z Chrystusem.

Dlatego pierwsi chrześcijanie szczególnie w okresie wielkanocnym modlili się na stojąco.

Postawa stojąca wyraża:

  • godność dzieci Bożych;
  • duchową czujność;
  • gotowość;
  • szacunek;
  • nadzieję;
  • zwycięstwo nad grzechem.

Chrystus pokonał śmierć.

Ten, kto do Niego należy, nie pozostaje już przygnieciony.

Dlatego kapłan mówi:

„Módlmy się.”

Natychmiast całe zgromadzenie wstaje.

Jest to postawa ludu kapłańskiego, który zanosi swoją modlitwę do Ojca.


Dlaczego wstajemy na Ewangelię?

Nie czynimy tego podczas pozostałych czytań.

Ewangelia zajmuje miejsce absolutnie wyjątkowe.

To sam Chrystus przemawia do swojego Kościoła.

Dlatego:

  • śpiewa się Alleluja;
  • podczas uroczystych celebracji używa się kadzidła;
  • diakon prosi o błogosławieństwo;
  • wszyscy czynią znak krzyża na czole, ustach i piersi;
  • całe zgromadzenie pozostaje stojące.

Nie wstajemy z szacunku dla lektora.

Wstajemy dlatego, że sam Pan przychodzi do nas mówić.

To sam Chrystus głosi swoje Słowo.


Postawa siedząca: słuchać jak uczniowie

Żyjemy w niezwykle zabieganym świecie.

Coraz trudniej jest trwać w ciszy.

A jednak liturgia zaprasza nas również do siedzenia.

Siedzenie nie oznacza odpoczynku.

Oznacza słuchanie.

Uczenie się.

Rozważanie.

Przyjmowanie słowa do serca.

Maria z Betanii siedziała u stóp Jezusa i słuchała Jego nauki.

Także uczniowie siadali, gdy słuchali Mistrza.

Dlatego Kościół pozostaje siedzący podczas:

  • czytań (z wyjątkiem Ewangelii);
  • psalmu responsoryjnego;
  • homilii;
  • niektórych części przygotowania darów.

Jest to postawa ucznia.


Klęczenie: najwyższy gest adoracji

Prawdopodobnie żadna inna postawa nie posiada tak głębokiego bogactwa duchowego jak klęczenie.

Dzisiaj w wielu środowiskach klękanie wydaje się czymś niezwykłym.

Współczesna kultura często utożsamia wolność z odmową klękania przed kimkolwiek.

Chrześcijanin wie jednak, że tylko Jeden jest godzien, aby przed Nim zgiąć kolana — Ten, który nas stworzył.

Święty Paweł pisze:

„Aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich, ziemskich i podziemnych.” (Flp 2,10)

Klękanie wyraża:

  • adorację;
  • pokorę;
  • zależność od Boga;
  • skruchę;
  • uznanie Bożej obecności.

Dlatego Kościół zachowuje tę postawę dla najświętszych chwil.


Konsekracja: Niebo dotyka ziemi

Podczas konsekracji dokonuje się największy cud świata.

Chleb przestaje być chlebem.

Wino przestaje być winem.

Chrystus staje się prawdziwie obecny.

Nie symbolicznie.

Nie jedynie duchowo.

Nie metaforycznie.

Rzeczywiście.

Prawdziwie.

Substancjalnie.

Kościół odpowiada adoracją.

Dlatego klęka.

Nie dlatego, że jest to średniowieczny zwyczaj.

Lecz dlatego, że Król Wszechświata właśnie stał się obecny na ołtarzu.

Przyklęknięcie kapłana i klęczenie całego zgromadzenia głoszą tę samą prawdę:

Jezus Chrystus jest tutaj.


Przyklęknięcie: ciche wyznanie wiary

Wchodząc do kościoła, wiele osób wykonuje przyklęknięcie niemal odruchowo.

A jednak ten mały gest streszcza całą katolicką wiarę w Rzeczywistą Obecność Chrystusa.

Zgiąć jedno kolano przed tabernakulum oznacza uznać, że Chrystus jest tam naprawdę obecny.

Nie pozdrawiamy budynku.

Nie oddajemy czci symbolowi.

Uwielbiamy Pana.

Każde przyklęknięcie powinno być wykonane powoli, świadomie i z głęboką miłością.

Skłon: wyraz czci i pokory

Nie każdy akt adoracji wymaga klękania.

Liturgia posługuje się również różnymi rodzajami skłonów.

Skłon głowy wyraża szacunek.

Głęboki skłon wyraża cześć.

Kapłan wykonuje podczas Mszy Świętej kilka skłonów.

Również wierni pochylają głowę, na przykład na imię Jezusa, Najświętszej Maryi Panny oraz świętego wspominanego danego dnia, gdy przewidują to przepisy liturgiczne lub prawowity zwyczaj.

Gesty te nie są pozbawione znaczenia.

Są aktami miłości.


Bicie się w piersi: uznanie własnej słabości

Podczas Spowiadam się Bogu Wszechmogącemu (Confiteor) wielu wiernych bije się w piersi.

Dlaczego?

Ponieważ serce symbolizuje samo centrum osoby ludzkiej.

Uznajemy, że grzech rodzi się w nas samych.

Nie obwiniamy innych.

Nie obwiniamy świata.

Prosimy o miłosierdzie.

Jest to gest głęboko ewangeliczny.


Złożone ręce: symbol modlitwy

Złożone ręce wyrażają:

  • skupienie;
  • błaganie;
  • zawierzenie Bogu;
  • ufność.

Choć taka postawa nie zawsze jest obowiązkowa dla wiernych, stanowi tradycyjny gest, który bardzo pomaga w wewnętrznym skupieniu.

Nasze ciało pomaga naszej duszy.

Nasza postawa wspiera naszą modlitwę.


Czy te postawy naprawdę mają znaczenie?

Niektórzy mogliby powiedzieć:

„Najważniejsze jest przecież serce.”

To prawda.

Jednak Pismo Święte nigdy nie przeciwstawia serca ciału.

Miłość zawsze pragnie się wyrazić.

Dziecko, które kocha, przytula.

Mąż całuje ukochaną żonę.

Także wierzący oddaje cześć Bogu swoim ciałem.

Zewnętrzne postawy nie zastępują wewnętrznej wiary.

Ale ją wyrażają i umacniają.

Między ciałem a duszą istnieje głęboka więź.

Współczesna psychologia potwierdza to, co Kościół wie od wieków: nasze gesty i postawy ciała wpływają na nasze wewnętrzne usposobienie.

Kiedy klękamy z wiarą, nasze serce uczy się pokory.

Kiedy stoimy z uwagą, uczymy się gotowości.

Kiedy zachowujemy ciszę, uczymy się słuchać.

Liturgia wychowuje również nasze ciało, aby kształtować naszą duszę.


Niebezpieczeństwo subiektywizmu liturgicznego

Jednym z duszpasterskich wyzwań naszych czasów jest tendencja do przekonania, że każdy wierny może wyrażać swoją wiarę wyłącznie według własnych upodobań.

Taka mentalność często prowadzi do postaw takich jak:

  • samodzielne decydowanie o tym, kiedy usiąść lub wstać, bez uwzględnienia wspólnej celebracji;
  • pomijanie przyklęknięcia z wygody lub przyzwyczajenia;
  • pozostawanie rozproszonym podczas chwil adoracji;
  • sprowadzanie gestów liturgicznych do pustych formalności pozbawionych duchowego znaczenia.

Liturgia nie jest jednak przestrzenią dla indywidualnej improwizacji.

Jest publicznym kultem Kościoła, otrzymanym jako cenny skarb i wiernie przekazywanym z pokolenia na pokolenie.

Normy liturgiczne nie istnieją po to, aby narzucać jednolitość z czysto legalistycznych powodów.

Ich celem jest zachowanie prawdy celebrowanego misterium oraz wspieranie pełnego uczestnictwa wszystkich wiernych.

Kiedy każdy postępuje według własnych upodobań, wspólny język liturgii ulega rozbiciu.

Natomiast gdy całe zgromadzenie wykonuje te same gesty z wiarą i czcią, w widzialny sposób objawia się komunia Kościoła.


Uczenie dzieci języka liturgii

Dzieci uczą się znacznie więcej z tego, co widzą, niż z tego, co słyszą.

Jeśli widzą swoich rodziców:

  • klękających z pobożnością;
  • zachowujących ciszę przed tabernakulum;
  • wykonujących powolne i pełne czci przyklęknięcie;
  • uważnie odpowiadających podczas Mszy Świętej;
  • pozostających w skupieniu podczas konsekracji;

zrozumieją, jeszcze zanim będą potrafiły to wyrazić słowami, że w kościele dzieje się coś niezwykłego.

Wychowanie liturgiczne rozpoczyna się od przykładu.

Gesty powtarzane z miłością stopniowo kształtują serce i przygotowują dzieci do odkrycia wielkości tajemnicy Eucharystii.


Postawy liturgiczne jako droga do świętości

Święci nigdy nie lekceważyli drobnych gestów.

Wiedzieli, że świętość buduje się również poprzez wierność w rzeczach, które wydają się małe.

Przyklęknięcie wykonane z miłością.

Skłon pełen czci.

Cisza przeżywana w skupieniu.

Klęczenie wypełnione adoracją.

Wszystko to przygotowuje duszę na przyjęcie łaski.

Liturgia nie dąży do estetycznej doskonałości, lecz do wewnętrznej przemiany wierzącego.

Każda postawa staje się szkołą cnót.

Pokory.

Posłuszeństwa.

Uważności.

Gotowości.

Adoracji.

Wszystkie te cnoty znajdują konkretny wyraz w ciele, a ten cielesny wyraz umacnia życie duchowe.


Odkryć na nowo język ciała, aby odkryć na nowo tajemnicę

Żyjemy otoczeni obrazami, ekranami i nieustannymi rozproszeniami, a jednocześnie coraz mniej rozumiemy wartość ciszy, czci i świętych znaków, które wskazują na wieczność.

Postawy liturgiczne są antidotum na tę powierzchowność.

Przypominają nam, że Bóg zasługuje na całą naszą uwagę i że spotkanie z Nim obejmuje całego człowieka.

Kiedy stoimy, głosimy, że Chrystus zmartwychwstał i wzywa nas do życia w nadziei.

Kiedy siedzimy, uznajemy, że jesteśmy uczniami potrzebującymi słuchać Jego Słowa.

Kiedy klękamy, wyznajemy, że Jezus jest prawdziwie obecny i że tylko On jest godzien naszej adoracji.

Kiedy pochylamy głowę lub wykonujemy przyklęknięcie, wyrażamy naszym ciałem to, w co wierzymy sercem.

Ostatecznie postawy liturgiczne nie są jedynie ruchami wyuczonymi w dzieciństwie ani pustymi formalnościami odziedziczonymi z przeszłości.

Stanowią głęboką i cichą katechezę, która przetrwała wieki, jednoczy cały Kościół i nadal prowadzi wiernych do misterium Chrystusa.

Zrozumienie ich i świadome przeżywanie przemienia nasze uczestnictwo we Mszy Świętej, umacnia naszą wiarę i pomaga nam oddawać Bogu cześć „w duchu i prawdzie” (J 4,23), całym naszym ciałem i duszą, całym umysłem i sercem.

Następnym razem, gdy będziesz uczestniczyć w Najświętszej Eucharystii, zwróć szczególną uwagę na każdy gest.

Odkryjesz, że liturgia przemawia językiem, który potrzebuje bardzo niewielu słów:

językiem ludu, który wspólnie powstaje, aby słuchać swojego Pana, wspólnie siada, aby uczyć się od Niego, i wspólnie zgina kolana, aby adorować Boga żywego, który z miłości do ludzkości nadal staje się prawdziwie obecny na ołtarzu.

O catholicus

Pater noster, qui es in cælis: sanc­ti­ficétur nomen tuum; advéniat regnum tuum; fiat volúntas tua, sicut in cælo, et in terra. Panem nostrum cotidiánum da nobis hódie; et dimítte nobis débita nostra, sicut et nos dimíttimus debitóribus nostris; et ne nos indúcas in ten­ta­tiónem; sed líbera nos a malo. Amen.

Zobacz także

Nie, nie oddajemy czci temu samemu Bogu: katolicka lektura Nostra Aetate o religiach niechrześcijańskich

Prawda wiary katolickiej i dialog z religiami we współczesnym świecie W ostatnich dziesięcioleciach szeroko rozpowszechniło …

error: catholicus.eu